Skip to content

Please select a nav menu

Patron

Tadeusz Kościuszko 1746-1817

Dlaczego Kościuszko?
Dlatego!

Imię patrona naszej szkoły, IV Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie, nieugiętego bojownika o wolność narodów polskiego i amerykańskiego, znane jest każdemu Polakowi. To ANDRZEJ TADEUSZ BONAWENTURA KOŚCIUSZKO, generał wojsk amerykańskich i polskich, Naczelnik powstania 1794 roku, nazwanego w naszej historiografii powstaniem kościuszkowskim. To jedyne powstanie narodowego nazwane imieniem jego dowódcy. Kościuszko był człowiekiem, który wyprzedził swoje czasy. Był strategiem, inżynierem wojskowym przełomu epok, utalentowanym artystą, ogrodnikiem, prekursorem idei równości. Dziś jest patronem wielu instytucji i szkół w Polsce i na świecie, także IV Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie.

Kościuszko dopełnił swych dni w Szwajcarii. Na dwa lata przed śmiercią zamieszkał w Solurze – pięknym miasteczku u podnóża Alp nad rzeką Aaru. Zajmował u państwa Zeltnerów dwa skromne pokoiki na pierwszym piętrze niewielkiej kamienicy w centrum Solury. Obecnie znajduje się tam muzeum zasobne w pamiątki po wielkim Polaku. Biała kamieniczka ozdobiona została głową starego człowieka, otoczoną laurowym wieńcem i łacińską sentencją: „Pamięci Tadeusza Kościuszki, największego wodza Polaków, który w tym domu 15 października 1817 roku wyzionął swą wielką duszę – wygnańcy polscy”.

I tak zaczęło się drugie życie Kościuszki – w pamięci narodowej Polaków. W Zuchwil niedaleko Solury urządzono prowizoryczny grób Naczelnika. Setki Polaków, odwiedzając ten mały „smętarzyk” umieszczało swoje wpisy w księgach pamiątkowych składających się na kronikę polskiej emigracji po powstaniach listopadowym, styczniowym, warszawskim, po czasy współczesne. Jednak prawdziwą mogiłą Kościuszki stała się katedra wawelska, gdzie złożono ostatecznie jego pozostałe, zabalsamowane szczątki. To dlatego arcybiskup Karol Wojtyła napisał w latach PRL w księdze pamiątkowej u jego grobu w Zuchwil:  „Na tym miejscu myśleliśmy o katedrze wawelskiej, gdzie pośród królów spoczął Tadeusz Kościuszko.”

Wódz powstania kościuszkowskiego związany jest z Krakowem w sposób wyjątkowy. Tutaj, na Rynku Krakowskim, ogłoszono akt Insurekcji 1794 roku, tu przysięgał 24 marca tegoż roku. Toteż nad odpowiednim uczczeniem pamięci Kościuszki debatowano w Krakowie od chwili nadejścia wiadomości o jego śmierci w listopadzie 1817. Stało się to w dwa lata po tym, jak Kongres Wiedeński ustanowił nowe miniaturowe państewko – Wolne, Neutralne i Niepodległe Miasto Kraków –  utworzone ze skrawków zlikwidowanego na Kongresie Księstwa Warszawskiego pozostawionych poza zaborem rosyjskim. Protektorat nad Rzeczpospolitą Krakowską miało trzech zaborców, trzy „państwa opiekuńcze”, działające przez swoich rezydentów. Toteż władze Wolnego Miasta zwróciły się do cara Aleksandra I o wyrażenie zgody na pochówek Kościuszki na Wawelu. Car się zgodził, odstępując Krakowowi „…zaszczyt strzeżenia drogich sercu polskiemu popiołów”, nadmieniając przy tym o wystawieniu Kościuszce pomnika „…godnie odpowiadającego swojemu celowi.” Rozpoczęły się więc dyskusje nad projektem przyszłego pomnika i jego lokalizacją.

Przeniesienie szczątków Naczelnika na Wawel, do świątyni, gdzie gromadzono przez wieki narodowe relikwie, chowano polskich królów, a kilka miesięcy wcześniej sprowadzono zwłoki księcia Józefa Poniatowskiego, podniosło Kościuszkę do rangi bohatera narodowego. Odbyło się bardzo uroczyście. 11 kwietnia 1818 roku trumnę z zabalsamowanymi zwłokami złożono w krakowskim kościele św. Floriana. Przez następne 9 tygodni mieszkańcy Krakowa i jego okolic pielgrzymowali tam, składając mu hołd. Oficjalne uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się 22 czerwca wieczorem. Żałobny kondukt przemierzył Drogę Królewską na Wawel, gdzie trumnę złożono na monumentalnym katafalku zaprojektowanym przez oficera Królestwa Polskiego Franciszka Kossa z malowidłami według pomysłu Sebastiana Sierakowskiego przedstawiającymi sceny z życia Kościuszki. Przy dźwięku wszystkich miejskich dzwonów i salucie armatnim trumnę złożono w romańskiej krypcie św. Leonarda obok Jana Sobieskiego i księcia Józefa Poniatowskiego.

Do dziś dokładnie nie wiadomo, kto rzucił pomysł usypania kopca – nazywanego przez wówczas „Mogiłą” – podobnego do dwóch prastarych krakowskich kopców – Kopca Krakusa i Kopca Wandy. Zbieranie datków na ten cel rozpoczęto na długo przed podjęciem decyzji o ostatecznym kształcie planowanego pomnika. Uroczysta inauguracja sypania kopca nastąpiła 16 października 1820 roku, gromadząc Polaków z trzech zaborów oraz nieprzebrane tłumy mieszkańców Krakowa i jego okolic. Kopiec usytuowano na wzgórzu św. Bronisławy, na parceli, którą bezpłatnie odstąpiły siostry norbertanki na Salwatorze. W dniu odczytania aktu erekcyjnego pierwszą taczkę ziemi na kopiec przywiozła przy akompaniamencie orkiestry Angelica Catalani, światowej sławy śpiewaczka. W gazetach pisano… „Tak się zmieszały wszystkie stany, że obok damy wiózł ziemię mnich ubogi, to wojskowy, to znów Izraelita, żadnej tam nie było różnicy…”

W 1823 roku symboliczna mogiła-kopiec była gotowa, stając się widomym symbolem kultu Tadeusza Kościuszki, który wszedł do historii ojczystej jako „Naczelnik w sukmanie” i ciągle w tej pamięci pozostaje jako postać wyjątkowa, a jego legenda żyje własnym życiem. Mimo niepowodzenia powstania z 1794 roku, którym dowodził, pozostawił w sercach rodaków najlepsze wspomnienie. Dość powiedzieć, że kolejny Naczelnik odrodzonego w 1918 roku państwa polskiego, marszałek Józef Piłsudski, wyznał: „Dano mi wszystko do rąk. Dla upiększania mojej pracy, dla upiększania moich wspomnień, dla honoru i zaszczytu dano mi miano, które u nas dziecko, gdy wymawiać słowa polskie zaczyna, wspomina ze czcią, dano mi nazwisko „NACZELNIKA”, imię, które łzy wyciska, imię człowieka, który żyje zawsze, wielkie imię KOŚCIUSZKI”

Ale zanim Józef Piłsudski ogłosił światu niepodległość Polski podzielony między zaborców naród polski czcił pamięć pierwszego Naczelnika. W patriotycznych kręgach Galicji, w setną rocznicę Insurekcji Kościuszkowskiej, przy okazji zorganizowanej we Lwowie w 1894 roku Powszechnej Wystawy Krajowej, zrodził się pomysł wystawienia w specjalnej rotundzie panoramicznego obrazu pierwszej zwycięskiej bitwy powstania kościuszkowskiego, stoczonej 4 kwietnia 1794 roku pod Racławicami, w której uczestniczyli chłopscy kosynierzy z legendarnym Bartoszem z Rzędowic na czele. Chodziło przede wszystkim o podtrzymanie  patriotycznej tradycji narodowej, gdyż bitwa racławicka dała początek 123-letniemu okresowi walk Polaków o niepodległość.

Pomysłodawcą stworzenia Panoramy Racławickiej był znany lwowski malarz JAN STYKA, który podjął się namalowania jej wspólnie ze znanym batalistą Wojciechem Kossakiem. Gigantycznych rozmiarów malowidło (ok. 15×114 m) rozplanowane zostało zgodnie  z najbardziej rozpowszechnioną wersją bitwy, po uprzednim jej przeanalizowaniu. „Panorama” udostępniona została publiczności 5 czerwca 1894 roku i cieszyła się ogromnym powodzeniem.

Zaś kolejna 125. rocznica Insurekcji Kościuszkowskiej obchodzona była 24 marca 1919 roku już w odrodzonej Polsce. Czcił ją cały Kraków. Młodzież ówczesnego podgórskiego gimnazjum, dzisiejszego IV LO w Krakowie, wzięła udział najpierw w uroczystym nabożeństwie upamiętniającym patriotyczną rocznicę w pobliskim kościele o.o. redemptorystów, a następnie pomaszerowała na Rynek Główny, by oddać hołd Naczelnikowi. Odtąd kolejne pokolenia podgórskiego gimnazjum, a potem liceum, będą składały okolicznościowe wieńce i kwiaty na płycie Rynku, upamiętniając miejsce przysięgi Tadeusza Kościuszki.

W 1925 roku Tadeusz Kościuszko stał się patronem ówczesnego PAŃSTWOWEGO VI GIMNAZJUM w KRAKOWIE. Pamięć o tym polskim bohaterze narodowym jest odtąd trwale związana z historią naszej szkoły. Nadanie tego patronatu nastąpiło w czasie urzędowania dyrektora szkoły, historyka Jana Friedberga. Dziś dokładnie nie wiemy, czy była to jego inicjatywa, chociaż mogłyby wskazywać na to fakty z jego życia. Przybył do Krakowa z Wielkopolski, gdzie od września 1919 roku pełnił funkcję dyrektora tamtejszego Gimnazjum Męskiego w Ostrowie Wielkopolskim pod Poznaniem. Był to czas przejmowania przez Polaków od Niemców szkolnictwa byłego zaboru pruskiego. Jan Friedberg pracował tam – jak pisze Justyna Krysik, autorka historii gimnazjum w Ostrowie Wielkopolskim – z zapałem, poświęceniem i pasją, utrzymując ją na wysokim poziomie naukowym i starając się przede wszystkim o jak najlepsze nauczanie języka i literatury polskiej oraz historii polskiej. Przygotował z prof. Anatolem Lewickim podręcznik historii dla wyższych klas szkół średnich Zarys historii Polski, pierwszy podręcznik do nauki historii Polski po odzyskaniu przez nią niepodległości. Prowadził swoje gimnazjum w duchu patriotycznym i demokratycznym. Oprócz sprawowania funkcji dyrektorskiej wykładał w wyższych klasach dzieje Polski, organizował obchody patriotyczne, wspierał polskie harcerstwo. Doprowadził w krótkim czasie do całkowitej repolonizacji szkoły.

Dzięki takim nauczycielom poznawanie ojczystej historii po 123-letniej niewoli stało się fundamentem edukacji w II Rzeczypospolitej. Stworzono wtedy  panteon bohaterów narodowych, dzięki którym Polska stała się w przeszłości potężnym państwem europejskim, a potem przetrwała wszystkie dziejowe zawieruchy. Jedną z tych postaci stał się Tadeusz Kościuszko.

Jego imię nadawano obiektom i instytucjom państwowym, co zobowiązywało do utwierdzania wartości wyznawanych przez Kościuszkę. Wśród tych wartości prym wiódł polski patriotyzm utożsamiany z wiernością polskiemu ludowi prowadzonemu do boju przez jego Naczelnika spod Racławic.

Od 1925 roku zobowiązanie to spoczywa również na uczniach naszego podgórskiego gimnazjum, a potem liceum. Już wkrótce przyszło im się z niego wywiązać podczas niemieckiej i sowieckiej okupacji po najeździe Niemiec hitlerowskich na Polskę w 1939 roku. Uczniowie i nauczyciele Państwowego Gimnazjum VI w Krakowie na Podgórzu walczyli w kampanii wrześniowej, ginęli i byli mordowani przez Niemców w obozach Auschwitz i Dachau, jak i przez Sowietów w  Katyniu.

Mimo wojennej zawieruchy pamięć o Naczelniku trwała nadal, a z Polaków niewolonych w łagrach przez Związek Sowiecki, utworzono w 1943 roku tzw. ludowe wojsko polskie, którego pierwsza dywizja otrzymała imię Tadeusza Kościuszki. Miało to głęboki sens, ponieważ pozwalało wierzyć w powrót z wojskiem do wolnej Polski uosabianej przez „naczelnika w sukmanie”.

Nie było to jednak dane Polakom. Układ w Jałcie w 1945 roku podporządkował Polskę Sowietom bez zgody Polaków. I chociaż Kościuszko patronował w czasie wojny z Niemcami polskiemu wojsku pod sowiecką komendą, to po wojnie wojsko to obrócono przeciw narodowi, nie bacząc na imię jego wielkiego patrona. Wartościom utwierdzonym w pamięci narodowej przez Naczelnika pozostali wierni m.in. uczniowie podgórskiego liceum. Dali temu wyraz już w rok po zakończeniu wojny, kiedy 10 maja 1946 roku wzięli udział w tzw. strajku szkolnym ogłoszonym jako wyraz solidarności z kilkuset studentami aresztowanymi po uroczystej mszy św. odprawionej w kościele mariackim z okazji rocznicy Konstytucji 3 Maja. O skali protestu świadczą liczby. W dniu strajku obecnych w szkole było tylko 20 uczniów, a nieobecnych ponad 400. Władze oświatowe zawiesiły naukę w liceum, zarządzając nowe wpisy. W efekcie 3 uczniów nie złożyło podań o przyjęcie, 334 uczniom udzielono nagany, 15 obniżono stopień z zachowania, a dwóch zdawało ponownie egzamin wstępny za to, że w dniu strajku 10 maja 1946, zamiast przyjść do szkoły, spacerowali demonstracyjnie przed szkołą.

Z czasem władzom Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej przestał podobać się i sam Kościuszko jako patron młodzieży szkolnej. W okresie stalinowskim podgórskie liceum utraciło swojego patrona, chociaż na korytarzu szkolnym pozostawiono podniszczoną podobiznę Naczelnika, co odzwierciedlało nastawienie władz partyjno-państwowych PRL do idei patriotyzmu uosabianej przez Kościuszkę. Nie stał się on „wrogiem klasowym”, jak wielu innych bohaterów narodowych, ale też nie był postacią całkiem „słuszną”. Tak przetrwał najcięższe czasy, aż doczekał postalinowskiej odwilży, kiedy we wrześniu 1957 roku rada pedagogiczna szkoły zgłosiła do ministerstwa oświaty dwa wnioski zaakceptowane od razu przez władze: wniosek o przywrócenie szkole jej patrona oraz wniosek o zastąpienie niezbyt pięknej podobizny Kościuszki jego artystycznie wykonanym popiersiem.

Powrót dawnego patrona świadczył o przywiązaniu społeczności szkolnej do idei, które on wyznawał, i o które walczył w kraju, i poza jego granicami. Prowadziło to nieuchronnie do kolejnych konfrontacji ideologicznych „kościuszkowskiej” szkoły z rzeczywistością PRL-u. Po niecałych 11 latach, w marcu 1968 roku, tzw. wydarzenia marcowe, tj. antyreżimowe demonstracje w Warszawie i innych polskich miastach, spowodowały, że 9 marca 1968 roku na ścianach korytarza szkoły pojawiły się napisy, a na drzwiach ulotki o treści: „Chcemy wolnej prasy” i „Jesteśmy z walczącą Warszawą”. Jeden z uczniów złapany został przez Milicję Obywatelską w parku Bednarskiego na rozklejaniu ulotek z hasłami: „Solidaryzujemy się z walczącą Warszawą”, „Żądamy wolności prasy i demokracji”, „Milicja przecz od studentów”. Uczeń ten został karnie przeniesiony do innej szkoły.

O wiele poważniejsze starcie nastąpiło w latach 1980-1981, w okresie tzw. karnawału Solidarności. IV LO w Krakowie okazało się wtedy szkołą, w której do nowo powstałego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” przynależeli wszyscy bez wyjątku nauczyciele. Było to oczywistym wyrazem dezaprobaty ze strony grona nauczycielskiego dla ówczesnego ustroju realnego socjalizmu. Najwrażliwszym punktem były tzw. białe plamy w nauczaniu historii i języka polskiego obejmujące fakty i wydarzenia podważające głoszoną przez Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą wersję historii. Utwierdzały tę wersję dekrety Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, która pod kierownictwem I Sekretarza Komitetu Centralnego PZPR, gen. Wojciecha Jaruzelskiego, ogłosiła 13 grudnia 1981 roku stan wojenny w Polsce. Warto dla pamięci odnotować represje, jakie dotknęły wtedy szkołę. Aresztowano Barbarę Billik, nauczycielkę geografii, która organizowała pomoc dla hutników z ówczesnej Huty Lenina strajkujących przeciwko wprowadzeniu stanu wojennego. Następnie dyrektor Andrzej Schabowski oraz jego zastępca Bogusława Pasiekowa zostali odwołani ze stanowisk po cofnięciu im „rekomendacji partyjnych” za to, że „stracili zdolność do kierowania placówką w aktualnej sytuacji społeczno-politycznej”. Miejsce dotychczasowego dyrektora zajął pracownik „aparatu partyjnego”, który relegował ze szkoły dwóch uczniów aresztowanych przez milicję za rozklejanie antyreżimowych ulotek. Ostatecznie Barbara Billik wyemigrowała z kraju do USA po otrzymaniu tzw. paszportu w jedną stronę, a Bogusława Pasiekowa pozostała w szkole na etacie nauczyciela języka polskiego.

Zobowiązanie moralne do utwierdzania wartości uosabianych przez patrona szkoły Tadeusza Kościuszkę mogło być realizowane bez przeszkód dopiero po odzyskaniu przez Polskę pełnej suwerenności w 1989 roku.

Odtąd 24 marca każdego roku, w dniu przysięgi Naczelnika na Rynku Głównym w Krakowie, IV Liceum Ogólnokształcące obchodzi swoje święto, które ma charakter uroczysty i patriotyczny. W miejscu złożenia przysięgi, na tablicy upamiętniającej to wydarzenie, uczniowie kolejnych roczników składają kwiaty, podobnie jak w podziemiach katedry wawelskiej i na Kopcu Kościuszki. Młodzież uczestniczy również w specjalnie zamówionych na tę intencję nabożeństwach na Wawelu. Co roku organizowana jest też wyprawa szlakiem patrona szkoły w Szwajcarii – do Solury, Zuchwil i Rapersswilu. Celem historycznych wycieczek szkolnych stał się też Wrocław, gdzie od 1985 roku oglądać można odrestaurowaną Panoramę Racławicką.

Aktualnie IV LO w Krakowie współpracuje też z Politechniką Krakowską, której również patronuje Tadeusz Kościuszko. Wspólne inicjatywy patriotyczne organizowane są wspólnie z Komitetem Kopca Kościuszki, Fundacją im. Tadeusza Kościuszki w Krakowie i Polską Fundacją Kościuszkowską. Na zaproszenie fundacji delegacja szkoły uczestniczyła  w 2010 roku w uroczystym odsłonięciu pomnika Tadeusza Kościuszki w Warszawie. Młodzież „kościuszkowska” w Krakowie cały czas bierze udział w przedsięwzięciach związanych z upamiętnieniem patrona swojej szkoły, bo Kościuszko na trwale wplótł się w tradycję krakowską.

Przez ćwierć wieku, w latach 1992-2018, święto szkoły organizowane było we współpracy z Barbarą Wachowicz, wybitną pisarką, autorką biografii wielkich Polaków. Uczniowie IV LO przygotowali kilka przedstawień teatralnych i inscenizacji historycznych, których bohaterem był Kościuszko. Barbara Wachowicz była również inicjatorką Ogólnopolskich Zlotów Szkół imienia Tadeusza Kościuszki organizowanych przez młodzież naszej szkoły.

Jej pomysłem na – jak to nazwała –  „pracę z dziedzictwem Patrona szkoły” był też konkurs na „List do Tadeusza Kościuszki” pisany przez uczniów szkoły jego imienia. Zorganizowano kilka edycji tego konkursu. O tych listach współczesnej młodzieży do Naczelnika napisała potem: „Była w tych listach refleksja, zaduma, rozwaga, rzetelna wiedza o życiu i przekonaniach Patrona”. Wybrane listy zostały opublikowane w kolejnych wydaniach i nowych książkach Barbary Wachowicz poświęconych Tadeuszowi Kościuszce: „Nazwę Cię Kościuszko – Szlakiem bitewnym Naczelnika w Ameryce” oraz „Tadeusz Kościuszko w Ojczyźnie, Ameryce, Szwajcarii”.

Współpraca z Barbarą Wachowicz przyniosła szkole w 2011 roku zaszczytne wyróżnienie – tytuł KUŹNIA MISTRZÓW MOWY POLSKIEJ. Akademia Kuźni Mistrzów Mowy Polskiej skupiająca wybitne postaci polskiej kultury i nauki ów tytuł przyznała po raz pierwszy instytucji propagującej piękno ojczystego języka. Tym samym IV LO w Krakowie wyprzedziło ponad 60 różnych instytucji, wśród których był Teatr Telewizji i Fundacja Kościuszkowska w Nowym Yorku. Wręczenie nominacji do nagrody odbyło się na Zamku Królewskim w Warszawie, jej odebranie przez delegację szkoły nastąpiło w reprezentacyjnej sali Dworu Artusa w Gdańsku.

Przytoczone wcześniej słowa Józefa Piłsudskiego stały się mottem projektu edukacyjnego „Od NACZELNIKA do NACZELNIKA” zrealizowanego w IV LO w Krakowie w latach 2017-2019 z okazji 200. rocznicy śmierci Tadeusza Kościuszki i Światowego Roku Tadeusza Kościuszki (2017) oraz 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Projekt obejmował działania naukowe i artystyczne nawiązujące do wydarzeń przełomowych w historii Polski – od powstania kościuszkowskiego po odrodzenie państwa Polskiego w 1918 roku.

Od 2016 roku na Kopcu Kościuszki w Krakowie uroczyste ślubowanie składają uczniowie klas pierwszych. Według roty przysięgi uczniowie ślubują: „Miłość Ojczyźnie, hołd narodowym symbolom, wierność ideałom dawnych pokoleń, rzetelną i systematyczną pracę nad zdobywaniem wiedzy i umiejętności, rozwijanie cnót  i przymiotów na miarę PATRONA TADEUSZA KOŚCIUSZKI.”

Aleksandra Tyrańska

Full 1
130 - lecie szkoły
Full 1
Full 1
Aktualności
Full 1
Full 1
Zdjęcia
Full 1
Filmy o Czwórce
Skip to content